Pamiętam pierwsze buty, jakie kupiłam Tośkowi – były malutkie (bo jakie miały być na dziesięciomiesięczne dziecko), skórzane, mięciutkie, markowe i drogie. Uznałam wtedy jednak, że na butach dla rosnącej stopki nie można oszczędzać. Miesiące, lata mijały, stopy Teodora rosły w zastraszający tempie i ilość jego butów również.

Im większe było moje dziecko,
tym krótszy był żywot jego obuwia :)

Dziura, bo zahaczył o drut. Zdarte czubki, bo zapomniał, że ma hamulec w rowerze. Zgubione wkładki bo… „jakoś się nie trzymały mamo.”

Od tego czasu buty dla Tośka musiały być nie tylko wygodne i oddychające, ale także „pancerne”. No i wysokie – za kostkę, bo jego sposób chodzenia, biegania, wchodzenia wszędzie, stale naraża go na kontuzje kostki i zdarcie palców. Taka ilość warunków znacząco ograniczała wybór wybór modelu czy koloru spośród butów dostępnych w sklepach.

Szukając kolejnych butów dla Teo trafiłam na stronę marki Aurelka, gdzie można

samemu zaprojektować buty!

Czy to znaczy, że mogę mieć buty, które spełnią WSZYSTKIE moje warunki? Musiałam to sprawdzić :)

Przejrzałam dostępne i modele i okazało się, że Aurelki mają jeszcze coś, o czym nawet nie wiedziałam, że tego chcę – bo nie wiedziałam, że istnieje

system wiązania butów BOA

Dzięki BOA Teodor może jednym prostym ruchem sam idealnie dopasować buta do stopy, nie ma obawy, że zawiąże za lekko i zgubi je podczas zabawy. Jeden prosty obrót kółeczka i już! To jedyna firma w Polsce, której buty mają to nowatorskie rozwiązanie. Żyłka, która pełni rolę sznurowadła jest dość niepozorna, ale producent dale dożywotnią gwarancję na ten system wiązania – czyżby nawet Tosiek miał nie dać im rady? Oby! Wreszcie koniec z rzepami :)

Wybrałam model, który najbardziej mi się podobał i spełniał wszystkie moje warunki, wyświetlił się projekt buta i… lista możliwości. Mogłam wybrać nie tylko kolor każdego elementu, ale także rodzaj materiału – skóra licowa, skóra nubukowa, także perforowana. Ponadto można zdecydować o kolorze nici, jakim mają być przeszyte buty, oraz kolorze metki.

au19au21au22au23au24au25

Kiedy już skończyłam zabawę z projektowaniem (a była to bardzo dobra zabawa) system przekierował mnie na wybór rozmiaru, tęgości, rodzaju podeszwy oraz podszewki – ponieważ to buty na wiosnę nie wybrałam baraniego futra ani membrany, ale i takie są możliwości.

Aurelka to marka, która w swojej ofercie ma buciki ortopedyczne i profilaktyczne, dlatego jeśli dziecko ma jakąś wadę, która wymaga korekcji, można wybrać spośród wielu możliwych modyfikacji (np. różne rozmiary w jednej parze, obcas Thomasa, przeróżne kliny i wiele innych).

Skompletowałam zamówienie i czekałam. Na stronie widnieje informacja, że czas oczekiwania to nawet 25 dni – wszak to ręczna robota według mojego projektu, żeby nie powiedzieć „widzimisie”. Tym bardziej byłam bardzo zaskoczona, kiedy kurier już po tygodniu przyniósł mi najfajniejsze buty, jakie mój syn kiedykolwiek miał. Nie chodzi oczywiście tylko o ich unikatowy wygląd i moje poczucie, że jestem jak Jimmy Choo czy inny Manolo Blahnik ;) Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że Aurelki na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach. System wiązania jest rewelacyjny i banalnie prosty w obsłudze, a ręczne, precyzyjne wykonanie bucików sprawia, że już dzisiaj wiem, że to nie ostatnie buty tej marki, jakie znajdą się w naszym domu.

au5

Tak jak pisałam na wstępie – Teodor kompletnie nie dba o buty, w tym wypadku wiem jednak, że buty zadbają o niego. Na moją bardzo wysoką ocenę tych butów składają się naturalne materiały, wysoka cholewka i idealne dopasowanie dzięki systemowi BOA. No i oczywiście to, że są ładne – dokładnie takie jak chciałam :)

au8dsddau11au20au6au7au10au14au4au9au1FotorCreated

Sami zobaczcie, jak przygotowuje się te buty – jak tylko Ava zacznie chodzić, też dostanie swoje Aurelki :)

 

 

Tekst powstał w ramach współpracy z polskim producentem butów marki Aurelka.

Skomentuj ten wpis.

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>