Wielka chwila – piszę. Znalazłam 20 minut (mam nadzieję, że tyle będzie mi dane ;)) i postaram się napisać swój pierwszy tekst odkąd jest Ich Troje… teraz dopiero widzę, jak to pięknie nawiązuje do pewnego zespołu :) Włosów czerwonych jeszcze nikt w domu nie ma (no może najbardziej ja), ale za to pewnie srebrne szybko się pojawią – też u mnie :)

Ich Troje mam w domu od stycznia, zatem prawie 3 miesiące zajęło mi „ogarnięcie” nowego.

Najpierw był On – jeden,
jedyny, sam, cudny, ukochany i wychuchany Syn

Teodor od początku był chodzącym ideałem (no powiedzcie, że Wy tak nie macie ;)). Nawet z wybitym zębem był najpiękniejszy na świcie! I tak rósł sobie nasz jedynak, mając mamę i tatę tylko dla siebie. Kiedy miał 4,5 roku na świecie pojawiła się Ona. Wbrew naszym obawom Teo pokochał małą siostrę miłością ogromną! Żadnych scen zazdrości, żadnych nerwowych reakcji – miłość i sielanka (a nie mówiłam, że to ideał ;)).

Pierwsze ich spotkanie – jeszcze w szpitalu będę pamiętać do końca życia: Teodor przyjrzał się siostrze, policzył paluszki, po czym podszedł do mnie i ze łzami w oczach powiedział:

Mamo dziękuję, że urodziłaś mi taką siostrę…

Młodsza siostra także pokochała starszego brata – można śmiało stwierdzić, że stał się jej idolem. Do dziś bywa, że Ava nie zje czegoś co podam jej ja, co poda tata, ale od Teodora weźmie choćby najgorsze lekarstwo. Nawet sępiąc o słodycze zawsze domaga się dwóch ciastek czy cukierków, żeby zanieść też bratu.

Nie powiem, bywają też małe dramaty – Ava gryzie Tośka, ciągnie za włosy, rozwala misterne budowle z lego – miłościwy brat ogranicza się wówczas do odśpiewania jej refrenu jednej z piosenek , a brzmi on: „Okrutna, zła i podła, jak zrobić mi to mogłaś…” W skrajnych momentach wynosi ją z pokoju i zamyka drzwi przed nosem :) Ale kochają się bardzo, co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości.

FullSizeRender(2)

Z nimi było łatwo – 4,5 roku różnicy to wystarczająco, żeby starszy wiele rozumiał i zachowywał się tak, że młodsze zapała miłością ogromną.

Gorzej, kiedy różnica wieku jest mniejsza.
Dużo mniejsza…

I tutaj dochodzimy do sedna. Otóż w styczniu na świat przyszła całkiem Nowa Ona – Inka. Czarnowłose maleństwo jest zaledwie 1,5 roku młodsze od Avy.

Ich pierwsze spotkanie także zapamiętam na zawsze… Czekałam z 4-dniową Inką w domu na powrót Avy za żłobka. Traf chciał, że Mniejsza akurat się rozpłakała, kiedy za drzwiami usłyszałam zbliżającą się Avę, która… też płakała. Nie widziała mnie kilka dni, bo byłam w szpitalu, płacząca i stęskniona chciała się do mnie przytulić a tutaj, na moich rękach napotkała płaczące „coś” i to „coś” wcale jej się nie spodobało. Nie dość, że płakało, to jeszcze zajmowało mamę. Jej mamę!

Płakały obie, a ja razem z nimi!

Teodor i tata patrzyli na całą scenę lekko zdezorientowani, a ja wyobrażałam sobie, że już zawsze tak będzie. Miałam wyrzuty, że sprawiam przykrość Avie, która nic z tego nie rozumie. Było mi źle, że biedna Inka ma wokół siebie jakieś złe emocje, że nie wszyscy się cieszą, że z nami jest… Tego dnia nawet karmiłam Inkę „w ukryciu”, żeby Avie nie dawać więcej powodów do stresu.

Wieczorem, kiedy obie już spały, siedziałam przy łóżeczku Avki i głaszcząc ją po głowie obiecywałam, że to płaczące maleństwo kiedyś będzie jej najlepszą przyjaciółką, że zawsze będzie mogła na nią liczyć, że będą wymieniały się ciuchami i miały przede mną wspólne tajemnice (no niech im już będzie ;))

I chyba zrozumiała…

Rano, kiedy po przebudzeniu Ava przyszła do mojego łózka, na którym akurat przebierałam Inkę usiadła obok siostry i… pocałowała ją w główkę.

Wyłam jak bóbr!
Tym razem z radości, że może jednak się uda…

Fajne mam te dzieciaki. Najfajniejsze na świecie. To, że dałam im siebie nawzajem jest chyba najlepszym prezentem, jaki mogłyby ode mnie dostać.

Rodzeństwo przydaje się też w dorosłości. Wiem coś o tym ;)

FullSizeRender(1)

FullSizeRender

Skomentuj ten wpis.

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>