Siedzimy przy rodzinnym obiedzie. Trudno to może nazwać wspólnym, spokojnym posiłkiem… Spokojny posiłek jadłam ostatnio w restauracji, bez dzieci. Jakieś pół roku temu :)

Teodor miesza widelcem w talerzu
i mówi, mówi, mówi…

co jakiś czas przerywam mu słowami „jedz, bo wystygnie” – no jakbym swoją mamę słyszała. Avka na zamianę wkłada do buzi makaron, a na podłogę wyrzuca kawałki kotleta, a ja bezskutecznie usiłuję je łapać, bo psa nie mamy, z podłogi nie zje, trzeba będzie sprzątać. E. zamiast na krześle, siedzi na gimnastycznej piłce i kołysze się rytmicznie, z trudem trafiając widelcem w jedzenie na talerzu. Nie żeby krzeseł u nas brakowało, po prostu na kolanach trzyma Inkę, która nie znosi bezruchu, a piłka jest tym, co jej zdecydowanie poprawia samopoczucie.

I tak ćwiczymy sobie obiadowe ewolucje

I wydawać by się mogło, że to wystarczająca gimnastyka dla nas. Teo postanawia jednak nie mieć litości i pyta:
– Mamo, a czy ja mógłbym jeszcze mieć brata?
– Raczej nie. Muszą wystarczyć ci dwie siostry.
– Ale dlaczego? myślę, że jeszcze jedno dziecko w naszym domu się zmieści.
(no chyba na klatce schodowej – myślę sobie, ale kontynuuję w nadziei, że zaraz temat się zakończy)
– Ale w samochodzie się nie zmieści, a my bardzo lubimy nasz samochód i nie chcemy go zmieniać.
– Oj mamo, możemy jeździć tramwajem…
No cios poniżej pasa, ale jeszcze nie ostateczny, jak się okazało.
– Tosiek, ja po prostu nie mogę mieć więcej dzieci…
Chciałam dodać, że brzuszek mam już słaby, że pan doktor powiedział, że lepiej nie, że…
Ale nie powiedziałam po mi przerwał:
– ZA STARA JUŻ JESTEŚ MAMO?

Patrzyłam na niego i miałam nadzieję dostrzec jakiś ironiczny uśmiech, wyczekiwałam, kiedy wybuchnie śmiechem, a on… nic! On tak całkiem serio zapytał!
E. mało nie spadł z piłki, ja prawie udławiłam się kalafiorem…

Syn własną piersią wykarmiony… takie rzeczy.

Chyba go wydziedziczę :P

17494711_1158667914261509_8047532591051440128_n

Skomentuj ten wpis.

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>