Pisałam Wam ostatnio o swoich lękach związanych z powiększeniem się mojej rodziny, które już tuż… tuż… → TUTAJ
Opieka nad dzieckiem to jedno, co trochę mnie stresuje, druga sprawa to szpital.
Nie znam chyba nikogo, kto lubi spędzać czas w szpitalnych murach, ale jak mus, to mus. Nie od dziś wiadomo, że strach trzeba nieco oswoić i wówczas żyje się z nim lżej, dlatego dzisiaj zrobiłam przegląd praw pacjentki rodzącej :) Mnie się przyda na pewno ta wiedza już niebawem.

Czy my – mamy, mamy prawa?

Okazuje się, że mamy! Choć czytając w internecie niektóre historie mrożące krew w żyłach zastanawiam się, czy aby na pewno owe prawa wszędzie obowiązywały. Tak to jednak jest, że jak o czymś nie wiemy, to nie korzystamy. Zatem lepiej wiedzieć, czasem więcej i na zapas :)

Wybór szpitala

To jedno z praw, jakie nam przysługuje. Możemy wybrać dowolny szpital na terenie Polski, w których chcemy urodzić. Nawet jeśli jesteśmy z Gdańska, a chcemy by nasze dziecko koniecznie przyszło na świat w Zakopanem – nie ma problemu. Szpital może odmówić przyjęcia pacjentki tylko wówczas, jeśli w danej chwili nie ma wolnych miejsc. Wtedy odsyła albo przewozi pacjentkę do innej placówki.

Dokładna informacja o przebiegu porodu

Nikt nie ma prawa ukrywać przed Tobą informacji o stanie zdrowia Twoim i dziecka. To Ty decydujesz o przyjęciu leków i zgadzasz się (lub nie) na badania i zabiegi. Oczywiście nie ma co stawać okoniem za każdym razem kiedy lekarz do nas podchodzi i pytać „czy to aby konieczne?”, jeśli jednak coś wzbudza Wasze wątpliwości – pytajcie. Zawsze też macie prawo odmówić.

Intymność

Nie musisz zgadzać się, aby podczas badań otaczali Cię np. studenci medycyny. Choć to zrozumiałe, że muszą się uczyć i tylko w ten sposób zdobędą wiedzę praktyczną, zrozumiałe jest także to, że Ty możesz czuć się niekomfortowo w tej sytuacji. Niejedna młoda mama wspominała jednak, że udział studentki medycyny w jej porodzie był najlepszym, co mogło jej się przytrafić w tamtej chwili. Pamiętaj jednak, że wcale nie musisz się na to godzic, jesli nie chcesz. Nie musisz także zgadzać się na przeprowadzanie badań w obecności innych pacjentek.

Poród rodzinny

Kiedyś nie do pomyślenia było, aby tata brał udział w porodzie, wszak poród uważano za sprawę wyłącznie kobiet… Na szczęście czasy się zmieniają i, jeśli tylko oboje rodziców tego chce, mogą wspólnie uczestniczyć w narodzinach dziecka. Rola mamy jest oczywiście niepodważalna, jednak pomoc partnera bywa dla rodzącej (i często także personelu) nieocenionym wsparciem. Jeśli jednak wolicie, by przyszły tata został za drzwiami sali porodowej, na porodówkę możecie „zaprosić” inną osobę, którą pomoże Wam przetrwać te chwile: mamę, siostrę lub przyjaciółkę. Porody rodzinne są bardzo powszechne w przypadku porodów siłami natury. Są jednak także szpitale, które pozwalają na obecność przyszłego taty również na sali operacyjnej, podczas cesarskiego cięcia. Niemniej jednak w większości przypadków tatusiowie oczekują na zakończenie cc przed salą operacyjną i uczestniczą w pierwszym badaniu malucha.

Dyskrecja

Masz prawo zastrzec w szpitalu, aby informacje o stanie zdrowia zarówno Twoim jak i dziecka pozostały zachowane w tajemnicy. Możesz także wyznaczyć konkretne osoby, którym takie informacje będą przekazywane.

Znieczulenie do porodu

W większości szpitali znieczulenie zewnątrzoponowe jest darmowe i przysługuje każdej kobiecie, która o nie poprosi. Zdarzają się jednak placówki, gdzie trzeba za nie zapłacić. Może także się zdarzyć, że anestezjolog, który podaje takie znieczulenie będzie akurat nieobecny lub zajęty przy innym zabiegu, dlatego warto wcześniej sprawdzić jak problem znieczulenia do porodu jest rozwiązywany w wybranym szpitalu.

Wybór pozycji rodzenia

Pozycja leżąca jest chyba tą najpopularniejszą, jaka kojarzy nam się z porodem siłami natury. Okazuje się jednak, że nie tylko można rodzić inaczej, ale bywa to wygodniejsze, mniej bolesne, bardziej komfortowe dla rodzącej.. bo faktycznie często wcale nie dla położnej, która musi przyjmować przeróżne pozycje, aby sprawdzić czy wszystko w porządku u kobiety, która akurat kuca ;) Zarówno w pierwszej jak i drugiej fazie porodu możesz chodzić i korzystać z piłek i innych sprzętów, które coraz częściej są na wyposażeniu sal porodowych. Leżenie konieczne jest tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. kiedy trzeba monitorować tętno malucha.

Ochrona krocza

To prawo nie jest akurat nigdzie zapisane, jednak staje się coraz bardziej powszechne. Niegdyś nacięcia były wykonywane rutynowo i „na zapas”. Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba wykonywać go za każdym razem. Porozmawiaj z położną, być może uda Wam się go uniknąć.

Pomoc w opiece nad dzieckiem

Kiedyś sale poporodowe przeznaczone były głównie dla mam. Maluchy niejednokrotnie przebywały w osobnych salach dla noworodków. Na szczęście i tutaj zaszły spore zmiany i powszechny stał się rooming-in – system zakładający, że od początku maluchy przebywają w sali z mamami. Stanowiska do pielęgnacji dzieci także są w sali więc od pierwszych chwil to mama może opiekować się dzieckiem. Co jednak, jeśli nie wie jak? Tutaj z pomocą powinny przyjść doświadczone położne, które pokażą jak przewijać, kąpać, przystawiać do piersi. Bez skrępowania korzystaj z ich pomocy i wiedzy.

Odwiedziny gości

To kolejne prawo, które przysługuje Tobie, ale nie zawsze dziecku. Oznacza to, że możesz przyjmować gości, ale nie zawsze na sali. Niektóre szpitale na to pozwalają (trzeba tylko np. założyć ochraniacze lub odwiedziny możliwe są w konkretnych godzinach) w innych szpitalach są wyznaczone miejsca do spotkań, tak by na sali nie przeszkadzać innym mamom np. w karmieniu. Zdarza się także, że odwiedzający mogą spotkać się z młoda mamą, ale noworodka zobaczą tylko przez szybę. Są to wewnętrzne procedury szpitali, które maja na celu np. ochronę zdrowia maluszków. Warto zapoznać się z nimi wcześniej, by nie zaskoczyły Was procedury w danej placówce.

 

Już zrobiłam wywiad na temat szpitala, który wybrałam. Co prawda to ten sam szpital, w którym kilka lat temu na świat przyszedł Tosiek, ale sporo się tam pozmieniało. Z tego co wiem to na lepsze :) Trzymajcie kciuki!

rrge

shutterstock_78480973

Skomentuj ten wpis.

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>