Czy Wasze dzieci także ciągnie do komputera? Lubią gry w internecie? A może, tak jak w moim przypadku, czasem dziecko jest z Wami w pracy – na pół godziny, godzinę i trzeba czymś szkraba zająć, żeby wszystkich segregatorów nie rozmontował? Wtedy komputer jest nieocenionym wsparciem pod warunkiem, że dobrze go wykorzystamy.

Nie pozwalaj dziecku bawić się komputerem bo…
no właśnie, bo co?

Ile stron w internecie i poradników rodzicielskich, tyle teorii na temat czasu, jaki dzieci mogą spędzać przed monitorem. Jedne mówią jednoznacznie, że do 3 roku życia dziecko w ogóle nie powinno patrzeć w ekran, a czterolatek może zasiąść do komputera lub telewizora na 30 minut dziennie, uczeń zaś do godziny. Inni specjaliści zaznaczają, że wszystko zależy od tego, co dziecko ogląda lub w co gra. Jeśli bajka lub gra są dobrane do jego wieku i zainteresowań, wówczas można ten czas zmodyfikować.

edu6

Lekcje z komputera

Chyba bezpowrotnie minęły czasy, kiedy codziennie po lekcjach dzieciaki tłumnie odwiedzały bibliotekę, żeby zebrać materiały do odrobienia pracy domowej. Dzisiaj niemal każdy ma komputer z internetem i… nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Nie będziemy cofać się w czasie i kazać dzieciom odrabiać prac domowych przy lampie naftowej tylko dlatego, że kiedyś tak było. Nie pozbawimy ich kontaktu z komputerem, bo okaże się nagle, że nie mogą odnaleźć się w grupie rówieśniczej, że odstają… i tak będą musiały to nadrobić, żeby w społeczeństwie funkcjonować normalnie.

Edukuj dziecko w chatce

A co powiecie na gry edukacyjne? Nie byle jakie, ale takie dobrane specjalnie dla Waszego dziecka? Wypróbowałam ostatnio… no dobrze, Tosiek wypróbował, nowy serwis EduChatka.edu.pl

To całkiem nowy projekt – serwis internetowy zawierający ćwiczenia multimedialne pomocne w rozwoju przedszkolaków i dzieci w wieku wczesnoszkonym. Scenariusze ćwiczeń zostały napisane w oparciu o trzy metody pracy: metodę Marii Montessori, metodę Dobrego Startu oraz metodę Ośrodków Pracy Marii Grzegorzewskiej. Ćwiczenia zostały napisane nie tylko z myślą o dzieciach, które mają trudności w nauce, ale także dla małych spryciarzy, którzy w ten sposób mogą rozwijać swoją wiedzę i umiejętności.

Chatka, jak to chatka, ma pokoje…

EduChatka ma całkiem sporo pokoi, każdy może wybrać coś dla siebie, a właściwie dla swojego dziecka. Można wejść np. do pokoju logicznego myślenia, wiedzy o świecie, koncentracji uwagi, orientacji przestrzennej czy analizy słuchowej. Jeśli ktoś nie wie, do jakiego pokoju się wybrać może wypełnić test diagnostyczny, którego wynik podpowie, jaki pokój będzie dla malucha najbardziej odpowiedni.

edu15

Pokój umiejętności wysławiania się i artykulacji ominęłam szerokim łukiem, wszak Tosiek zdolność wysławiania się rozwinął nader dobrze, za to wycieczkę po chatce rozpoczęliśmy od pokoju wiedzy o świecie. Byłam zaskoczona, że Teodor tak bardzo zaangażował się w rozwiązywanie zadań. Dodatkowym atutem serwisu jest to, że dziecko czuje się w nim dość samodzielne – nawet jeśli nie umie jeszcze czytać, nie musi prosić o pomoc rodzica, każde nowe zadanie jest odczytywane przez lektorkę, tak by maluch wiedział, co ma teraz zrobić. Ponadto, kiedy uda się poprawnie wykonać zadanie z głośników słychać gromkie brawa – nagrodę dla małego zdolniachy.

Nie tylko przed monitorem

Kolejnymi pokojami w EduChatce, do których się wybraliśmy były pokoje grafomotoryki i motoryki małej. Liczyłam, że kiedy sam zdecyduje, które karty wydrukujemy i będziemy na nich pracować, będzie miał większą cierpliwość do kolorowania i wycinania niż do tej pory. Nie przeliczyłam się, Tosiek z nieznanym mi dotąd zaangażowaniem, kolorował i wycinał – nie były to zwykłe obrazki, ale zadania do wykonania których konieczne były prace manualne.

Takie gry to ja rozumiem

Ostatnio włączyłam Tośkowi EduChatkę, kiedy musiał „przeczekać” u mnie w pracy pół godziny – nie mogłam się nim zajmować cały czas, ale wolny komputer stał obok mnie. Dzięki temu, że wcześniej poznałam ten serwis miałam teraz poczucie, że Mały angażując się w grę nie wchodzi do świata głupich zabaw, które uczą nie tego, czego kilkulatek uczyć się powinien. Mało tego, miałam nawet satysfakcję, że biurko w biurko siedzę z Synem, który świetnie radzi sobie z komputerem i przy okazji rozwija swoje umiejętności. Kiedy co kilka minut z głośników słychać było gromkie brawa, Tosiek podnosił wzrok znad monitora aby przekonać się, czy na pewno słyszę :)

Nie tylko dla rodziców

EduChatka to serwis dla rodziców chcących podnosić umiejętności swoich dzieci w atrakcyjny sposób – wszak większość przedszkolaków i uczniów uważa, że to co jest „na komputerze” musi być fajniejsze od tego co w książce ;) To także strona przeznaczona dla specjalistów, którzy zawodowo zajmują się rozwojem i terapią dzieci.

Dostęp do pełnej wersji serwisu jest płatny 3zł/ dzień, 29zł/ miesiąc lub 49zł/ 3 miesiące. Tylko do 23 czerwca wszyscy, którzy zechcą wypróbować serwis mogę bezpłatnie skorzystać z jego wersji demo. Jeśli jednak spodoba Wam się EduChatka i – tak jak ja – uznacie to za fajną alternatywę dla różnych gier komputerowych, możecie wygrać całoroczny, bezpłatny dostęp do serwisu.

KONKURS!
WYGRAJ CAŁOROCZNY DOSTĘP
DO SERWISU EDUCHATKA!

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy w komentarzu pod tekstem napisać krótko:
CZY TWOJE DZIECKO KORZYSTA Z KOMPUTERA? JEŚLI TAK, TO W JAKIM ZAKRESIE, CO MU WOLNO I JAK DŁUGO.

10 osób biorących udział w konkursie otrzyma roczne bezpłatne klucze dostępu do serwisu (wartość każdego to 200zł!)

Konkurs trwa do środy, do godziny 22.00. Wyniki ogłosimy w czwartek rano, na naszym profilu na FB :)

edu16

edu17

edu4

edu1

edu15

edu11

edu10

edu9

edu8

edu14

edu12

 

Tekst powstał w ramach współpracy z serwisem EduChatka.edu.pl
stopka_unijna_educhatka_tekst_duza1

Skomentuj ten wpis.

Zostaw odpowiedź

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>